MSDH Kouty nad Desnou

Napisany przez dnia Czerwiec 9, 2014 w Na rowerze | 0 komentarzy

Hmmmm, no takiego weekendu mi brakowało. Pierwsze zawody przyjęte na „pełną klatkę” :). Do wyboru był Joy Ride na górze wielkości hałdy w Kamieńsku (z pół godzinna kolejką do wyciągu…) oraz Puchar Morawsko-Słowacki w Koutach z trasą o długości prawie 3 km. Nie muszę chyba dodawać, że Kouty były jedynym słusznym wyborem… :).

Dlaczego uwielbiam jeździć na zawody do naszych sąsiadów?
Bo, na całej trasie znalazłam aż jeden baner reklamowy, który absolutnie nie przysłaniał piękna otaczającej natury. Bo, Czesi i Słowacy prezentują bardzo wyrównany i duuuuuuuuuuużo wyższy poziom jazdy co z fotograficznego punktu widzenia daje duże nadzieje na konkretne fotoefekty. Bo… jest jeszcze parę, ale nie będe hejcić na kraj ojczysty…;d.

Jak już wspomniałam trasa była baaaardzo długa, średni czas przejazdu 5 min. Najszybszy był Lukas Splichal z czasem 4:10!
A jak trasa długa to i fot się dużo zrobiło.

Sobota:

Martin Votoupal

Jan Uruba

Martin Mikulenka

Michał Szumi Frącala

 

Dominik Losak

Jan Uruba

 

Kuba Frontczak

Niedziela:

 

„Synu, no to zaczynamy…”

Rousavy Vojtich

 

Front

Pięknie się chłopaki wyprzedzali, na łokcie.

Szumi

Desert talk.

Smíd Jioí

Daniel Mikel

 

Własnie dlatego lubię przezroczyste szybki… OCZY… Jan Uruba

Rastislav Baranek

I pan z numerem jeden Lukas Splichal.

W taki upał woda w żadnym potoku nie jest za zimna.

W końcu jakaś bardziej tematyczna statuetka niż puchar…

Szumi 2 miejsce kat. Hardtail.

Jeszcze najlepsi z najlepszych…

…i wracamy do domu.

Odwodniony Frącala… :p

Solar też się załapał na aż jedna fotkę od tyłu.

Coraz piękniejsza LDZ z neonową balbiną :3

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress