Lifestyle

Moje Bieszczady

 

Plan był prosty, nie można siedzieć w domu w długi weekend jak za oknem taaaaaka pogoda. Padło na Bieszczady. Powiem krótko kto nie pojechał ten niech ŻAŁUJE. Taką dawkę energii jaką można pochłonąć z tego miejsca w ciągu 4 dni nie osiągnie się nawet przez dwa tygodnie w Morzine ;p (piszę to całkiem poważnie).
Wszystkie portale i przewodniki piszą prawdę… Bieszczady są magiczne a połoniny sprawiają, że człowiek zapomina totalnie o całym świecie i przenosi się w zupełnie inny wymiar.

Czy tam wrócę?… OCZYWIŚCIE, ale w trochę innym charakterze :). Zabiorę tam taką jedną młodą osóbkę i odkryjemy Bieszczady na końskich grzbietach :).

PS. Szumi, absolutnie rozumiem Tomeckiego i te jego bieszczadzkie wyprawy ;p

 

Widok na Lutowiska

 

Połonina Caryńska

 

Połonina Caryńska

 

Połonina Caryńska

 

Widok z Halicza na Rozsypaniec

 

Widok z Rozsypańca na Wielką Rawkę

 

Bukowe Berdo
 
 
W kierunku przełęczy Goprowców
 
 

 

Szeroki Wierch

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.