Podsumowanie 2015

Napisany przez dnia Grudzień 31, 2015 w Life | 0 komentarzy

podsumowanie 2015
 Jak tylko zaczęłam nieobiektywną selekcję zdjęć do tego posta doszłam do wniosku, że fotograficznie ten rok był trochę dwubiegunowy.
Z jednej strony, przewidywalny (chociaż nie zawsze) downhill, rowery i góry, a z drugiej strony, w tym roku, przed moim obiektywem stanęło kilka pięknych dziewczyn <3.

To dzięki nim w 2015 nauczyłam się najwięcej nowych rzeczy! Patrząc na to z perspektywy mijających miesięcy muszę przyznać, że podoba mi się takie rozdwojenie. Dzięki skupieniu się na kompletnie różnych tematach, miejscach i ludziach nie doświadczyłam w tym roku efektu przesytu (co mnie zawsze dopadało na koniec sezonu rowerowego :/).

Jako osobie z aparatem spotkania z dziewczynami uświadomiły (bez względu na modę i trendy) jakie zdjęcia lubię najbardziej i jak chcę aby moje fotografie wyglądały. Mimo, że jest jeszcze w nich sporo przypadkowości i nie zawsze do końca udaje mi się finalnie uzyskać zamierzony efekt, dziewczyny dają mi dużo motywacji i okazji aby ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.  To dzięki nim odkryłam takie nazwiska jak Helena Bromboszcz http://www.helenabromboszcz.com i Anna Heupel http://annaheupel.de/, których stylistyka kształtuje mój gust. Wiem ile jeszcze muszę się nauczyć! 
Moje muzy 🙂 Kinia, Maja, Patrycja, Weronika, Wiola, Sonia, Iza, Daria… wszystkim Wam razem i każdej z osobna WIELKIE <3. Cudownie jest Was poznawać z każdą kolejną sesją na nowo.  
To tyle w temacie dziewczyn teraz panowie 🙂 Muszę wspomnieć o moich Freakach i łódzkiej rudzkiej ekipie ziomeczkowej bez których weekendy nie wyglądałyby tak jak wyglądały 😀 <3 <3 <3!
Moje ulubione dh wyjazdy? 
Międzybrodzie żywieckie i moje urodziny (Macias, Misiek, Pokora :* i Robert który przejechał 300 km :**)! W tym miejscu chciałabym jeszcze podziękować Robertowi za ogarniecie mojego szablonu blogerowego :). Wiem, że się chłopaku namęczyłeś przy nim ;).
Drugi ulubiony wypad też był z pełną ekipą, w tym przypadku do Kasiny, Mistrzostwa Polski, cygański namiotowy obóz tuż przy mecie <3. Na żadnym innym wyjeździe nie było tak wesoło:). Zrobiłam tam niewiele zdjęć, ale za to jedno najulubieńsze (mam je wszędzie ustawione na tapecie ;p zimą przekonuję się, że ma moc ;)).  
Oczywiście do pierwszej trójki wchodzi jeszcze Morzinowy trip na który dzięki bogu dali się namówić Marta i Rafał <3! To dzięki Wam odkryłam to miejsce na nowo. Z Wami zobaczyłam i sfotografowałam najpiękniejsze landszafty w tym roku. 
Trzeci raz do Morzine pojadę z mym osobistym Specem ;D, bo końcówka roku zdecydowanie należy do niego. Pięknego Rumora, dzięki któremu moje nastawianie do jazdy na rowerze zmieniło się o 180 stopni ;). 
W temacie ulubionych sesji nie jest tak łatwo, bo każda wniosła coś do mojego postrzegania świata, ale są takie które na długo zapamiętam i jestem z nich dumna. 
Po pierwsze, MX z Matim. Boziuniu to światło, ten piach, kurz…CUDNIE!  
Sesja z Trabantem Szumiego i Sonią 🙂 To jest sesja na której się najlepiej bawiłam i z żadnej innej nie wyszło tyle dobrych kadrów. 
I w tym miejscu muszę zatrzymać się na dłużej. Może nie powinnam, ale muszę… Szkoda, że ta historia nie ma happy endu…  Sonia! nie wiem dziewczyno o co chodzi, ale pamiętaj żadna decyzja nie jest nieodwracalna…
Do moich faworytów należy też każda sesja z Kinią i Remusem na Smulsku. Konie są magiczne a Kinga potrafi je zaczarować :*. Niestety w tym roku rower wygrał ze stajnią…  
Czego mogę sobie życzyć w 2016 roku? Aby był przynajmniej taki sam jak ten... 🙂 
 Przy wyborze zdjęć do tego zestawienia nie kierowałam się tym, czy są one dobre czy złe technicznie, czy światło jest takie jakie powinno i czy modelka jest dobrze ustawiona. Każda z tych fotografii jest dla mnie szczególnaprzypomina o najlepszych momentach tego roku spędzonego wśród Was :).  I to właśnie Wam wszystkim dziękuję <3.
 
Zaczynamy!

Styczeń. 
Cała zeszła zima minęła mi z Kinieczką na Smulsku. Nauczyłam się tam głównie tego, że żaden podjazd i żaden zjazd na rowerze nie może się równać z galopem. I rowerem łatwiej sterować!
stycze+ä 1
Luty. 
Zamiast jeździć wolałam robić zdjęcia 🙂
luty1 

Na tej sesji z Mają okazało się pierwszy raz, że mój nikon nie lubi 10 stopniowego mrozu. Ojej… my z Majką też, ale lubimy robić zdjęcia.

luty2
Marzec.
W marcu nastała wiosna i kolejna kolekcja PC. Na zdjęciu Daria, z którą marzy mi się jakiś fajny plener z zachodzącym słońcem :). Daria jest na mojej liście dziewczyn do obowiązkowego wiosennego sfotografowania.   
marzec 1

W marcu odkryłam możliwości Heliosa.

marzec 2
Kwiecień należy do Mateusza Ogłozy. 
Mateusz, MX, sunset. Wszystko napisałam wyżej 🙂
kwiecie+ä 1
Pierwszy PP na górze Żar. Moje urodziny. O tym wyjeździe też było wyżej 🙂 Najlepsi kibice!
kwiecie+ä 2

Maj.

No w maju też Mateusz, ale już po raz prawie ostatni ;). Szybki wypad do Kamieńska. Nie lubię tej miejscówki ale wiosną jest do przeżycia.

maj 1

Majówkowa Majeczka 🙂

maj 4

Mala Lucivna – Polacy 2:0 🙂

maj 3

Sonia i trabant… dla mnie i Szumiego najlepsze zestawienie!

maj 2

Czerwiec.

Czerwiec rozpoczynamy od PP na Czarnej. Zdecydowanie moje miejsce na ziemi!

czerwiec 1

Super wycieczka dookoła zalewu Sulejowskiego, jeszcze na składaku :). Wiosną 2016 zabierzemy tam Beti i Pawła.

czerwiec 2Moje ukochane Kouty.

czerwiec 3

Lipiec.

W lipcu po 10 latach wróciłam nad morze. Morze tak, komercha nie! Wydmy w Łebie POLECAM!

lipiec 1

 

lipiec 3

Teraz zdjęcie które ma M-O-C! To, które jest wszędzie na tapecie, Kasina, pisałam wyżej :). Cygański obóz i najlepsza ekipa EVER.

lipiec 4

Team Born2Bike, obok Freaków mój drugi ulubiony dh team.

 

lipiec 6
Drugi Kasinowy strzał. Śliwka z potomkiem :). Lubie to zdjęcie, bo mam mało takich ujęć.
lipiec 5
Sierpień.
W sierpniu żeby mi nie było zbyt rowerowo skoczyłyśmy z Majeczką w jedno takie upatrzone miejsce na kilka zdjęć.
sierpien 4
A potem było Morzine <3 Jak już mówiłam miałam nie jechać, ale okoliczności się zmieniły i tylko krowa zdania nie zmienia 🙂 Na dobre mi to wyszło. Marta i Rafał <3!
sierpien 4a
sierpień 4b
sierpień 4c
sierpień 4d
Po Morzine udało mi się na chwilę wpaść na smulsko. znowu było magicznie, chociaż Remus wyjątkowo nie chciał z nami współpracować 🙂
sierpien 7
Treningowy wypad do Wisły przed ME.
sierpien 6
Nie da się go nie lubić. kto zna ten wie 🙂 Proszę Państwa Tata Szumiego!
sierpien 5
W sierpniu miało miejsce wydarzenie równie ważne dla mnie, co dla mojej Mońci. Ona wie dlaczego 🙂
sierpien 8
Wrzesień.
We wrześniu odkryły mnie dwie niezwykle ciekawe istoty. Weronika, najpiękniejsza mama jaką znam. I najlepiej pozująca w tym roku modelka. Cudowna!
wrzesien 1

Patrycja. Z żadną dziewczyną tak szybko i konkretnie się nie umówiłam na zdjęcia jak z nią. Pod koniec pierwszych byłyśmy umówione na następne 🙂 Pati jest niesamowita w dogrywaniu szczegółów. 

wrzesien 3

Moje życie zawodowe toczy się od kolekcji do kolekcji :). Nastała jesień. Oczywiście z piekna Darią <3

wrzesien 2

We wrześniu odbyła się największa impreza rowerowa, Mistrzostwa europy na Stożku w Wiśle. Jeszcze raz THX dla ekipy która dowiozła moje dupsko na miejsce 🙂

wrzesien 4

Październik.
W październiku w końcu doczekałam się nowego roweru. Fajna Ryba zdobyta 🙂
pazdziernik 1

Druga sesja z Pati. Z serii spełniamy marzenia. Tu muszę wspomnieć o niesamowicie utalentowanej Wioli, bez której całe to leżenie w wannie nie miałoby sensu. Jak po makijaż to tylko do niej!

Z Wiolą szykujemy coś dużego i pięknego z początkiem roku 🙂

pazdziernik 2

Był ślub to sesja ciążowa też musi być 🙂

pazdziernik 3

Grudzień.

W listopadzie zapadłam na chwilę w sen zimowy, ale w grudniu znowu nastała wiosna. Iza dała się namówić na grudniowy plener. Zuch dziewczyna, wytrzymała :3

grudzień 1

 

Taka zimę lubię. I łagiewniki też 🙂

grudzien 4

 

grudzien 3

 

Na koniec roku Majeczka, dziewczyna na którą zawsze można liczyć!

grudzien 2

Do siego roku 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress