freakyrippers w koninkach
Było minęło

Freakyrippers w Koninkach

 

Mówiłam, że moja noga w Koninkach już nie postanie. Kłamałam. Pojechaliśmy z 3/5 teamu na rozjazd przed zbliżającymi się zawodami na Żarze.
Kurde! było mega fajnie.

Trochę tak jak za dawnych czasów 🙂 Wschód słońca na Woźniczej <3. Niby taki jak zawsze, ale fura i rowery inne. Stęskniłam się za Tarkosiem (czekam jeszcze na Miśka). Stęskniłam się nawet za tą kostka brukową i mamą Tarkowską też! Człowiek na starość jakiś taki sentymentalny się robi 🙂

Co do zdjęć muszę przyznać, że jakoś tak wyszłam z wprawy z tymi downhillowymi. Do tego ten koninkowy ciemny las nie pomagał w szukaniu kadrów, ale jak zawsze coś tam wyszło. Zapraszam zatem na to coś 🙂

PS. Uprasza się Szumiego o wymianę szprych! BO SĄ BRZYDKIE!!!! 🙂 A firme NS Bikes o lepszy lakier do rowerów 🙂 BO JEST H#$%WY!

 

Czyż nie są śliczni <3

freakyrippers w koninkach

 

Marcin

freakyrippers w koninkach

 

Szumi, już nikt nie mówi Michał 🙂

freakyrippers w koninkach

 

Jakub

freakyrippers w koninkach

 

freakyrippers w koninkach

 

Marcin

freakyrippers w koninkach

 

Kuba

freakyrippers w koninkach

 

Szumi

freakyrippers w koninkach

 

freakyrippers w koninkach

 

Kuba

freakyrippers w koninkach

 

Szumi

freakyrippers w koninkach

 

Marcin

freakyrippers w koninkach

 

freakyrippers w koninkach

 

Szumi

freakyrippers w koninkach

 

Kuba

freakyrippers w koninkach

 

freakyrippers w koninkach

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.