Majówka II ’16. Góry Świętokrzyskie.

Napisany przez dnia Maj 30, 2016 w Na rowerze | 1 komentarz

Majówka w Górach Świętokrzyskich

Ach, jaki ten Maj obfity w długie weekendy :).

Tym razem niepewni pogody postanowiliśmy nie oddalać się za bardzo od Łodzi i na enduro celownik obraliśmy Góry Świętokrzyskie. We dwoje…! To mogło się skończyć…kto nas zna ten wie…różnie 😀 Zresztą mój mentor, osobisty trener oraz konkubent (w dowolnej kolejności) uważa, że każdy szanujący się rowerzysta górski powinien Świętokrzyskie mieć objechane! Nie pozostało mi nic innego, tylko się zgodzić i zobaczyć co przyniesie los 🙂
Po ryterskiej majówce (kto nie widział zapraszam TUTAJ), Góry Świętokrzyskie wydawały się pikusiem. Nic bardziej mylnego, a przynajmniej nie z Jakubem. Było ambitnie i bez taryf ulgowych.
Było fajnie! Intensywnie, ale przyjemnie. Nadal muszę pracować nad konstrukcją psychiczną, ale z wyjazdu na wyjazd jest lepiej ;p.

Po Rytrze i Świętokrzyskich doszłam do wniosku, że zdecydowanie wolę wyjazdy na wycieczki mtb niż kręcenie się w kółko po tzw. ścieżkach (jeździłam w Rychlebach i w Koutach). Nie mówię, że te miejscówki nie są fajne (Kouty kocham so much!!!), ale jako osoba patrząca na świat trochę kadrami, wolę jak mi się krajobraz cały czas zmienia 🙂

Dzień I

Bazą wypadową była Św. Katarzyna, gdzie niebieskim szlakiem dojechaliśmy do podjazdu na Miejską Górę (426 m n.p.m.) w Bodzentynie. Ten szlak i podjazd zrobiłam już raz w swoim życiu, z Kubą i Maćkiem w kwietniu. Wtedy było mokro i ślisko i ten szlak nie był dla mnie przyjemnością, a podjazdu na Miejską prawie nie zrobiłam…/. Teraz po suchym i ciepłym z nowymi siłami jest to jeden z moich szlakowych faworytów i chyba najulubieńszy podjazd, który w 99% nie sprawił mi już trudności 😀

Po Miejskiej przesiedliśmy się na zielony szlak w kierunku Bukowej Góry (484 m n.p.m.). Po stromym szutrowym podjeździe i wlocie do lasu, podjazd ma takie flow, że nie czujesz już, że podjeżdżasz <3.

Zjazd żółtym do Klonowa i w górę przez Górę Czostek (429m n.p.n) w kierunku Góry Barczy (456 m n.p.m). Powrót odbyliśmy strasznym kamiennym szutrem w kierunku zalewu Wilkowskiego. Cały żółty szlak wg. nas to najgorszy szlak, którym jechaliśmy w ten weekend. W zasadzie to średnio się dało jechać bo był co chwile zasypany gałęziami, albo rozryty przez leśniczych. Nie polecam…

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Wieczorem było nam mało wysiłku, więc skoczyliśmy jeszcze z buta na Łysicę, a co! 🙂

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Dzień II

Niebieski szlak i podjazd na Bukową Górę tak nam się spodobał, że początek wycieczki zrobiliśmy ten sam.

Z Bukowej tym razem zjechaliśmy zielonym szlakiem w kierunku kamieniołomu PCC Silicium. Był to o wiele lepszy wybór niż szlak żółty z dnia poprzedniego. Po wylocie z lasu szybkim szutrem wróciliśmy do asfaltu w kierunku Barczy. Z tej rowerowym podjechaliśmy do Masłowa-początku czerwonego szlaku na Klonówkę (473m n.p.m.). Omijając jej szczyt i Wielki Kamień dojechaliśmy na Dąbrówkę (441 m n.p.m.) skąd rozpoczynał się dh zjazd na „Ameliówkę”. Uwielbiam klimat Dąbrówki i jej single track w świetlistym, dębowym lesie!

Na koniec pozostał jeszcze trudny, ale przyjemny (200 w pionie) podjazd na Radostową (451 m n.p.m.). Kiedyś zrobię go w całości kręcąc na rowerze, a nie wpychając :/ Szybki, również przyjemny zjazd na Wymyśloną (415 m n.p.m.), Piwo w Krajnie i szoska do Św. Katarzyny.

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Sunsetów nie musiałam nigdzie szukać bo takie mieliśmy za oknem 🙂

 

DSC_7538

 

Dzień III

Z założenia miała to być najdłuższa wycieczka…i była!

Start w kierunku Przełęczy Krajeńskiej, a następnie pozaszlakowy teleport na Łysicę (612 m n.p..m.). Downhillowy zjazd do Kakonina i najprzyjemniejsza moim zdaniem cześć tej wycieczki czyli czerwony szlak do Huty Szklanej.

Szlak prowadzi pod górę (lekkim nachyleniem) skrajem lasu. Jest na nim mnóstwo technicznych korzeni, kładek i zakrętów, które dają mnóstwo przyjemności z jazdy. Jest to obok niebieskiego pod Miejską Górę mój ulubiony podjazd.

Po dobrodziejstwie czerwonego szlaku, był podjazd szosa pod Św. Krzyż (595 m n.p.m.) i zjazd dalej czerwonym do Trzcianki. Następnie techniczny, nie za stromy podjazd na Kobylą Górę (391 m n.p.m.).

Zjazd zielonym do Biedry po magiczne batoniki i chmielową zupę w Nowej Słupi. Z Nowej Słupi mieliśmy już sobie lajtowo wracać, ale Jakub…..opracował „skrót” przez Górę Jeleniowską (533 m n.p.m.)…nie muszę chyba dodawać, że pod Biedrą już miałam dosyć…

Mimo, wszystko zarówno podjazd jak i szybki zjazd do Paprocic były bardzo przyjemne. Przez Wał Małacentowski mieliśmy dotrzeć do niebieskiego szlaku prowadzącego przez Pasmo Bielińskie, ale tam leśnicy wymyślili sobie autostradkę i na chwilę zgubiliśmy szlak, a w zasadzie szlak przestał istnieć.

Po odnalezieniu się w terenie zrobiliśmy mały podjazd na Górę Drogosiową  (446 m n.p.m.) i zjazd przez Dużą Skałę do Bielin. Ten zjazd też mi się podobał bo szedł polami truskawek. Co prawda jeszcze zielonych, ale ja kocham takie polskie widoki!

Na koniec mój ulubiony szosowy podjazd na Przełęcz Krajeńską i zjazd do Św. Katarzyny.

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

Majówka w Górach Świętokrzyskich

 

DSC_7617

 

W drodze powrotnej do Łodzi, Kuba zrobił jeszcze szybką 25km pętelkę po Paśmie Oblęgorskim. Ja odpuściłam po pierwszym podjeździe bo moje nóżki i dupina odmówiły współpracy. Next time!

1 komentarz

  1. Świetne zdjęcia! Uwielbiam Góry Świętokrzyskie – to mój ulubiony, górski region w Polsce. Bardzo chętnie tam wracam 🙂 Rowerem jeszcze po nich nie jeździłam, ale chyba powinnam zacząć, bo widzę, że warto. Pozdrawiam!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress